Dla motocyklistów
Kotlina kłodzka to raj dla motocyklistów, znajdziemy tu mnóstwo ciekawych dróg obfitujących w bez lik fantastycznych zakrętów i agrafek a wszystko to w przepięknym górskim masywie Sudetów. To właśnie na tych szosach największe triumfy święcił rozgrywany niegdyś na Dolnym Śląsku Rajd Polski.
Podróż po Hrabstwie Kłodzkim jak mówią o kotlinie lokalni mieszkańcy najlepiej rozpoczęci z stolicy regionu – Kłodzka. Korzystając z pobytu w mieście warto zobaczyć Twierdzę Kłodzką. Zespól fortyfikacji z XVII-XVIIIw jest udostępniony do zwiedzania przez cały rok. Można zwiedzać zarówno części „górną” jak i dolną. Zwiedzanie „dolnej” części to wycieczka po tkz. chodnikach minerskich jest możliwa tylko z przewodnikiem i twa około 1h. W twierdzy oprócz samych fortyfikacji można zobaczyć jeszcze: Salę Historii, Muzeum Pożarnictwa i wystawę szkła. Wracając z twierdzy warto przespacerować się po moście św.Jana który dzięki swym figurom przypomina znacznie większy most Karola w Pradze i jest jednym z nieliczny takich mostów w Europie.
Złoty Stok opuszczamy kierując się na Lądek Zdrój trasą nr 390. Teraz czeka nas ok. 20km górskich zakrętów, nawrotów i serpentyn podczas których będziemy się wspinać na strome zbocza Gór Złotych czyli wszystko to co motocykliści lubują najbardziej. Radość z jazdy psuje jedynie nie najlepszy stan nawierzchni asfaltowej oraz możliwy szczególnie po opadach deszczu piasek na zakrętach. Warto nadmienić iż trasą ta niejednokrotnie stanowiła odcinek specjalny Rajdu Polski i właśnie tu zginął jeden z najlepszych Polskich kierowców rajdowych Marian Bublewicz. Docieramy do Lądka Zdrój, uroczego wszystkim chyba znanego uzdrowiska, które niestety motocyklistom oprócz wspaniałej czystej wody do zaoferowania ma niewiele.
Trasą nr. 392 udajemy się do Stronia Śląskiego z którego kierujemy się na Starą Morawę a następnie do Kleina które przejeżdżamy do samego końca koniecznie zatrzymując się w Baiker’s Choice (N 50°14,768' E 16°51,123'). Dal tych co jeszcze nie znają tego miejsca to obowiązkowy punkt motocyklowej wyprawy a stali bywalcy na pewno zatrzymają się tu na obiad. Przebywając tu w sezonie podczas weekendu macie dużą szansę trafić na jakiś zlot lub spotkanie braci motocyklowej. W Kletnie do zobaczenia jest również jedna z najpiękniejszych jeśli nie najpiękniejsza Polska jaskinia - Jaskinia Niedźwiedzia położona ok. 30 min marszu od knajpy.
Baiker’s Choice opuszczamy wąską stromo wspinającą się asfaltową drogą tuż za knajpą którą przez górską przełęcz docieramy do Czarnej Góry znanej stacji narciarskiej. Ten odcinek na pewno dostarczy wam sporo emocji głownie dzięki wąskiej lecz o bardzo dobrej nawierzchni drodze, uważajcie tylko na wyłaniające się z zakrętów samochody. Po drodze odwiedzić można leżącą na północnym stoku Żmijowca Kopalnie Uranu. Udostępniona jest tu do zwiedzania Sztolnia nr.18. W Siennej wracamy z powrotem na droge nr.392 którą podróżujemy przez przełęcz Puchaczówkę w Kierunku Bystrzycy Kłodzkiej. Te odcinek drogi również obfituje w masę świetnych zakrętów i kilka serpentyn. Stan nawierzchni jest nieco lepszy niż ten na trasie Złoty Stok – Lądek Zdrój ale szału nie ma. Jest to na pewno jeden z bardziej malowniczych odcinków drogi, przejazd po nim naprawdę sprawia sporo przyjemności.
Bystrzycę Kłodzką traktujemy tranzytowo, warto tu jednak zatankować maszynę gdyż zaraz znów udamy się w bardzie odludne rejony gór w których ciężko będzie o stację benzynowa. Bystrzycę Kłodzka opuszczamy ul. Wojska Polskiego kierując się droga bez numeru na Starą Bystrzycę. Uważajcie przy wyjeździe bo łatwo pomylić wyjazd, lądując na drodze nr.388 która wiedzie do Polanicy Zdrój. Łatwo się zorientować mając w pamięci fakt iż Stara Bystrzyca jest zaraz za Bystrzycy Kłodzką jeżeli po wyjeździe z miast nie traficie po paru km na miejscowość to znaczy że musicie zawrócić.
Teraz naszym celem jest Lasówka i Zieleniec. Prowadzi tam trasa nr.389 zwana też autostrada Sudecką. Dotrzeć do tej drogi można na dwa sposoby, obje trasy są tak samo piękne i obfitują w taką samą ilości ciekawych zakrętów i górskich wspinaczek na domiar wszystkiego są w tak samo kiepskim stanie technicznym. A więc możecie podróżować z Starej Bystrzycy przez Nową Bystrzycę i Spaloną lub Wójtowie i Młoty. Drugi wariant prowadzi w większej mierze przez Lasy, a w pierwszym można podziwiać panoramę z przełęczy.
Wjeżdżając na drogę 389 od razu zorientujecie się skąd wzięła swoją nazwę. To szeroka szosa o dobrej nawierzchni, mając zarówno kilka długich prostych jak i bezlik mniej lub bardziej ostrych zakrętów. Droga na pewno przypadnie do gustu zarówno amatorom mocniejszych wrażeni jaki spokojnie komplementującym trasy podróżnikom. Szczególnie piękny jest odcinek Lasówka – Zieleniec – szosa nr. 8, warto chodź na chwilkę zatrzymać się i spojrzeć stąd na panoramę całej Kotliny Kłodzkiej to również dobre miejsc na spożycie prowiantu jeśli ktoś takowy wozi ze sobą.
Wyjeżdżając na trasę nr. 8 kierujemy się na Kudowę Zdrój w kierunku przejścia granicznego. Dość ruchliwą trasą krajową nr. 8 docieramy do Kudowy gdzie na światłach przed stacją benzynową skręcamy w ul. Zdrojową kierując się na drogę nr.387. Jeśli mamy zapas czasu warto udać się na chwilę do Czermnej gdzie znajduje się kaplica czaszek jedyny taki rodzaj zabytku w Polsce. Jest to kaplica, której ściany i sklepienie wyłożono szczątkami - ludzkimi, prawdziwymi czaszkami i kośćmi. Z Czermnej należy wrócić się do Kudowy Zdrój z powrotem na drogę 387.
Droga Stu Zakrętów (droga nr.387) to kolejna motocyklowa atrakcja dzisiejszego dnia – 22 km szaleństwa po, łukach, łuczkach, nawrotach i serpentynach do tego wszystko w malowniczej scenerii Gór Stołowych. Jest wiele malowniczych dróg którymi podróżowałem po Polsce jak i za granicą ale drugiej takiej trudno szukać. To co wyróżnia ją na tle innych to towarzyszące przez cały odcinek trasy do Karłowa niesamowite formy skalne. Człowiek podróżując tym szlakiem po raz pierwszy ma ochotę zatrzymać się na każdy ze 100 zakrętów i podziwiać piękno otaczających szosę skał. Jeżeli dysponujemy większym zapasem czasu koniecznie należy odwiedzić błędne skały – niepowtarzalny labirynt skalny, który zwiedza się maszerują wąskimi ścieżkami pomiędzy 6-8 metrowymi blokami skalanymi. Przejście całego labiryntu zajmuje ok. 35-40min. Kolejną atrakcję leżąca w bezpośrednim sąsiedztwie trasy jest wspinaczka na Szczelinie. Jest to wycieczka na co najmniej 3h w kolejny tym razem górski labirynt skalny. Na Szczeliniec najlepiej jest się udać z Karłowa gdzie znajdziemy niedrogi szczerzony parking na którym na pewno będzie można schować kask w stróżówce.
Z Karłowa zjeżdżamy kolejnymi fantastycznymi serpętynami do Radkowa by dalej dotrzeć do Ścinawki Średniej. Będąc w tej okolicy warto choć spojrzeć na Wambierzyckie Sanktuarium Maryjne zwane Dolnośląską Jerozolimą. Zobaczyć tu można barokową bazylikę, kalwarję z 74 kaplicami oraz ruchoma szopka, wszystko to stanowi prawdziwą perłę wśród zabytków Ziemi Kłodzkiej. A by dotrzeć tu należy z drogi 386 odbić na drogę 388 która już po kilku km do trzemy do celu. W połowie drogi 386 polecam również zatrzymać się na pysznego pstrąga z przydrożnego gospodarstw leżącego przy rzece.
Szosą nr. 386 dojedzmy do trasy nr. 381 Kłodzko – Nowa Ruda gdzie należy kierować się na Kłodzko do którego docieramy po kilku kilometrach. W pobliżu rozjazdu w kierunku na Nową Rudę znajduje się miejscowości Bożków. W tej małej wiosce zlokalizowano przepiękny pałac. Bogactwo i przepych z jakim został wzniesiony może zaciekawić nie tylko miłośników architektury a to już ostatnia atrakcja na naszej trasie.
Całą trasę można przejechać spokojnie w jeden dzień na pewno nie uda się zaliczyć wszystkich czekający tam na was atrakcji. Warto więc wcześniej zastanowić się co najbardziej nas interesuje i co chcemy zobaczyć. Pamiętajcie zatankować przed wyjazdem maszynę, a jeśli wasz zbiornik nie pozwala na przejechanie całej trasy na jednym baku zatankujcie w jednej z większych miejscowości gdyż w górach może być ciężko o paliwo. Proponowany szlak wiedzie drogami asfaltowymi lecz o bardzo różnym stanie technicznym nawierzchni od bardzo dobrych po krótkie odcinki w kiepskim stanie lecz na pewno jechać będziecie w przepiekanych górskich widokach z dala od głównych tras.
DLA MOTOCYKLISTÓW